Naukowiec zhakował system w samolocie

Specjalista ds. bezpieczeństwa online włamał się do systemu pozwalającego przejąć kontrolę nad samolotem.

Chris Roberts, pracownik firmy One World Labs zajmującej się kwestiami bezpieczeństwa w internecie, podczas przelotu na trasie Nowy Jork - Chicago, włamał się do systemu zarządzania lotem, co umożliwiło mu przejęcie kontroli nad maszyną.

Podłączając się do sieci SEB odpowiedzialnej za dostęp do filmów i utworów muzycznych, Roberts nadpisał kod w systemie zarządzania silnikami. Dzięki temu nie tylko uzyskał dostęp do informacji na temat lotu, ale mógł również zaprogramować konkretne działania, jak na przykład uruchomienie masek tlenowych.

Jak jednak donosi portal Kioskea, mimo że naukowiec swoimi działaniami nie doprowadził do wypadku samolotu, po lądowaniu został aresztowany przez FBI. Paradoksalnie, bieg wydarzeń został przyspieszony, dzięki platformie Twitter. Roberts pochwalił się bowiem swoimi wyczynami na ćwierkającym portalu, co natychmiast zwróciło uwagę agentów FBI.

Zdjęcie: © Creative Commons - Flickr: Pieter v Marion.