Wyniki Tidala rozczarowują

Po widowiskowej premierze, popularność serwisu Tidal spada. Aplikacja zniknęła już z rankingu top 20 na platformie App Store.

Prezentacja usługi Tidal, której właścicielem jest znany raper Jay Z odbyła się z wielką pompą. Wzięły w niej udział między innymi takie gwiazdy, jak Madonna, Beyoncé, Rihanna czy Daft Punk. Niektóre z nich zgodziły się nawet na udostępnienie wybranych utworów na wyłączność, aby wypromować usługę. W założeniu płatna platforma ze streamingowaną muzyką w wysokiej jakości miała bowiem zdetronizować takie serwisy, jak Spotify czy Deezer.

Jak jednak donosi portal CommentÇaMarche, prognozy zwiastujące popularność Tidala okazały się przedwczesne. Wprawdzie przez pierwsze dwa tygodnie od premiery aplikacja Tidal była w czołówce 20 najczęściej pobieranych aplikacji na platformie App Store, jednak po tym czasie plasuje się ona znacznie niżej, w okolicach 700 miejsca na liście. Dla porównania usługi Spotify i Pandora, czyli bezpośrednia konkurencja Tidala znalazły się w pierwszej piątce najchętniej pobieranych aplikacji.

Na kierowniczych stanowiskach Tidala zaszły już zmiany personalne. Nieoficjalnie mówi się jednak, że powodem braku powodzenia serwisu są dosyć wysokie taryfy oraz próby wyśmiewania i oczerniania konkurencji, które nie spodobały się sporej części użytkowników.

Zdjęcie: © Tidal.