Wybory prezydenckie bez systemu informatycznego?

Aby uniknąć ponownego zamieszania z komputerowym obliczeniem wyników, głosy w majowych wyborach prezydenckich będą liczone… ręcznie.

Wszyscy dokładnie pamiętamy zamieszanie wokół systemu informatycznego, z którego Państwowa Komisja Wyborcza korzystała podczas obliczania wyników wyborów samorządowych jesienią ubiegłego roku. Stworzony kilka miesięcy wcześniej system okazał się niesprawny. W sporej części kraju wyniki musiały być liczone ręcznie, a włamanie hakerów na serwer PKW postawiło pod znakiem zapytania wiarygodność całego głosowania.

Całej sprawie postanowiła przyjrzeć się dokładnie Najwyższa Izba Kontroli. W wydanym właśnie raporcie NIK stwierdza m.in., że „w pracach Krajowego Biura Wyborczego [odpowiedzialnego za organizację wyborów – przyp.red.] brakowało systematycznych i długofalowych działań w zakresie informatyzacji wyborów, nie została opracowana wieloletnia, docelowa strategia zapewnienia wsparcia informatycznego dla różnego typu wyborów”, a kolejne odrębne przetargi na „moduły informatyczne” do wyborów do Parlamentu Europejskiego i wyborów samorządowych przeprowadzono „pospiesznie i nierzetelnie.” Kontrolerzy NIK stwierdzili też, że KBW nie przedstawiło dokładnych wymagań, jakie miałby spełniać system informatyczny, a wybór ofert w procedurze przetargowej w bardzo mocny sposób zależał od ocen pracowników KBW, które bazowały wyłącznie na ich subiektywnych opiniach, nie zaś na rzetelnych i obiektywnych kryteriach.

NIK podkreślił też, że pracownicy KBW nie zostali odpowiednio przygotowani do korzystania z systemu, a podczas krótkich szkoleń wykorzystywano zrzuty ekranu, zamiast działającego programu.

Wobec takich wniosków – zdaniem kontrolerów Najwyższej izby Kontroli – lepiej, by nadchodzące wybory prezydenckie i odbyły się „bez szczególnego wsparcia informatycznego”, bowiem na opracowanie nowego, sprawnego systemu jest już zdecydowanie zbyt późno.

Czy oznacza to, że 10 maja pracownicy Komisji Wyborczych w całej Polsce będą liczyli głosy ręcznie? Wiele na to wskazuje.

Zdjęcie: © sxc.hu.