Czego nie wolno publikować na Facebooku?

Facebook uporządkował zasady obowiązujące użytkowników. Jakie treści będą usuwane z serwisu?

Spora część użytkowników Facebooka znalazła się w sytuacji, gdy opublikowane przez nich treści były usuwane przez administratorów portalu, jako niezgodne z regulaminem. Nowe zasady mają więc zapewnić większą przejrzystość i być ułatwieniem dla wszystkich miłośników serwisu.

Jakich treści nie wolno więc publikować na Facebooku?

Po pierwsze, nie wolno chwalić i popierać grup o charakterze terrorystycznym, ani deklarować swojej przynależności do nich. „Nie tylko nie chcemy zezwolić organizacjom terrorystycznym, bądź ich członkom, na obecność we wspólnocie Facebooka, ale też nie pozwalamy chwalić ani wspierać grup terrorystycznych, czy też ich działań lub liderów” – mówi Monika Bicket, odpowiedzialna w Facebooku za politykę dotyczącą publikowanych treści.

Po drugie, wyraźnie zabroniono zamieszczania zdjęć i nagrań wideo zmodyfikowanych tak, aby kogoś poniżyć. Facebook chce postawić szczególnie mocny akcent w walce z mową nienawiści, dlatego niedozwolone jest publikowanie treści, w których przemoc pokazana jest w pozytywnym świetle.

Bardzo dokładnie doprecyzowano też zasady publikowania nagości na portalu. Z serwisu usuwane będą fotografie nagich pośladków, genitaliów, a także piersi z wyraźnie widocznymi sutkami. Dopuszczalna będzie zaś nagość widoczna na dziełach sztuki, a także obrazy kobiet karmiących piersią. To właśnie ich usuwanie budziło do tej pory najwięcej kontrowersji wśród użytkowników Facebooka.

Wzorem takich serwisów, jak Twitter i Reddit, portal Marka Zuckerberga postanowił też uporać się ze zjawiskiem tzw. revenge porn. Chodzi w nim o publikowanie w intymnych zdjęć konkretnych osób w celu ich poniżenia i zdyskredytowania. Obecnie bez zgody udzielonej przez bohatera przedstawionego na fotografii nie może ona zostać umieszczona na Facebooku.

Przy okazji, serwis zliberalizował przepisy dotyczące tożsamości użytkowników. Zniknął obowiązujący dotąd wymóg podawania imienia i nazwiska widniejącego w dokumentach, a podczas rejestracji użytkownicy mogą używać pseudonimów.

Facebook zachęca członków społeczności do aktywnego zgłaszania treści naruszających regulamin. „Tylko w kilku dziedzinach, przede wszystkim dotyczących bezpieczeństwa dzieci, mamy własne programy, aktywnie wyszukujące (zakazane) treści” – powiedziała Monika Bicket.

Zdjęcie: © Facebook.