Smarfon ładowany światłem?

Firma Kyocera opracowała prototyp smartfona ładowanego światłem. Czy oznacza to kres tradycyjnych ładowarek?

Choć Kyocera ma w swojej ofercie takie modele smartfonów, jak Brigadier, czy DuraForce, nie należy do najbardziej znanych producentów telefonów komórkowych. Dzięki prototypowi nowej baterii ma jednak szansę zaistnieć na rynku tego typu sprzętu.

Jak ma działać ów telefon ładowany światłem? Za przechwytywanie światła odpowiada folia fotowoltaiczna zintegrowana z wyświetlaczem telefonu. Technologia ta nazywa się Wysips Crystals i została opracowana przez francuską firmę Wysips. Zasady działania baterii ładowanej światłem obrazowo wytłumaczono na filmie, który można obejrzeć w serwisie YouTube. Smartfon ładowany światłem ma zostać zeprezentowany podczas tegorocznych targów MWC w Barcelonie.

Z danych firmy Wyspis wynika, że 10 minut trzymania telefonu w nasłonecznionym miejscu ładuje baterię w stopniu pozwalającym na 2 minuty rozmowy. Aby w pełni naładować telefon potrzeba ok. 6 godzin.

Rozwiązanie, choć bardzo ekologiczne, wydaje się jednak zbyt czasochłonne, by odesłać tradycyjne ładowarki do lamusa. Nie jest to jednak pierwsza próba rozwiązania problemu zbyt szybko wyładowujących się baterii. Jakiś czas temu informowaliśmy Was o wynalezieniu baterii, której naładowanie trwa 2 minuty.`

Zdjęcie: © Wyspis.