Symantec: „Programy antywirusowe są martwe”

Brain Dye, wiceprezes firmy Symantec od 25 lat zajmującej się ochroną komputerów publicznie ogłosił śmierć programów antywirusowych.

Podczas wywiadu udzielonego gazecie Wall Street Journal, wiceprezes jednej z najpotężniejszych firm zajmujących się produkcją programów chroniących komputer przed wirusami, zasiał ziarno niepokoju, stwierdzając bez żadnych dodatkowych komentarzy, że „antywirusy są martwe”. Następnie dolał oliwy do ognia dodając, że na dzień dzisiejszy programy antywirusowe blokują jedynie 45% cyberataków. Na czym polega problem? Aktualnie złośliwe oprogramowanie jest w stanie szybciej znaleźć nowe luki w działaniu programu antywirusowego, niż tenże zdąży zablokować wszystkie potencjalne ataki w oparciu o dostępną bazę wirusów.

A ponieważ środki zapobiegawcze okazują się być nieskuteczne, według wiceprezesa Symantec, należy pójść o krok dalej i pozwolić firmom zlokalizować źródło problemu. Innymi słowy poza ochroną komputerów, Symantec chce wprowadzić procedury, które pozwolą na analizę przyczyn ataku i maksymalne zmniejszenie wyrządzonych szkód. Aby nie być jednak gołosłownym Symantec parę dni temu ogłosił stworzenie specjalnego zespołu zajmującego się pomocą firmom, które padły ofiarą ataku cyberprzestępców. Program ten ma na celu dogłębną i spersonalizowaną analizę przyczyn i zapewnienie lepszej ochrony na przyszłość.

Można zatem stwierdzić, że ewolucja na rynku programów antywirusowych bardziej niż na zapobieganie postawiła na leczenie.

Zdjęcie: © Symantec. Dodane przez: technomix.