Listonic nie jest już tylko listą zakupów

Polska aplikacja Listonic jest nie tylko coraz popularniejsza, ale także bogatsza o nowe funkcjonalności.

Przed kilkoma dniami w Google Play i AppStore pojawiła się aktualizacja aplikacji Listonic. I bynajmniej nie są to drobne zmiany kosmetyczne, bowiem Listonic z mobilnej listy zakupów śmiało zmienia się w osobistego asystenta zakupowego.

Główna zmiana, która pojawiła się w serwisie, to porady. Kiedy dodamy do listy zakupów kilka produktów, na jej końcu wyświetlają się – przydatne i nieoczywiste – porady związane z artykułami, które planujemy kupić. Jeśli klikniemy w wybraną poradę, otrzymamy dostęp do kolejnych. W sumie twórcy Listonica przygotowali ponad 1000 podpowiedzi dotyczących przygotowania i przechowywania produktów. Każdą poradę za pomocą jednego kliknięcia możemy umieścić w serwisach społecznościowych.

Zmienił się też interfejs aplikacji. Podczas wyszukiwania produktów otrzymamy listę słów – podpowiedzi. Możliwe jest też dodawanie kilku produktów jednocześnie. Po wpisaniu konkretnego produktu aplikacja automatycznie podpowie nam inne produkty z tej samej kategorii (np. pieczywo, alkohol, nabiał).

Twórcy aplikacji nie kryją planów podboju rynku zachodniego. Listonic od kilku miesięcy jest dostępny w języku angielskim, a wkrótce na ten język przetłumaczone zostaną także porady. Jak przyznaje Filip Miłoszewski – twórca aplikacji – Listonic od mobilnej listy zakupów coraz wyraźniej zmierza w stronę inteligentnego asystenta, odpowiednika zakupowego Google Now.

Zdjęcie: © Listonic.