Facebook - koniec zdjęć pod wpływem?

Badacz z Uniwersytetu w Nowym Jorku, chce stworzyć mechanizm ostrzegania użytkowników przed publikacją kompromitujących zdjęć.

Publikując zdjęcia na portalu Facebook, powinniśmy zachować ostrożność. Nigdy nie wiadomo bowiem, kto może je zobaczyć. W trosce o reputację użytkowników, Yann LeCun pracuje nad wirtualnym asystentem, który zmusi ich do refleksji przed umieszczeniem konkretnych fotografii.

Mechanizm, nad którym pracuje amerykański naukowiec, miałby rozpoznać, między innymi na podstawie analizy porównawczej fotografii, czy osoba na danym zdjęciu znajduje się pod wpływem alkoholu. Jeśli odpowiedź okazałaby się pozytywna, dany użytkownik musiałby dodatkowo potwierdzić, czy rzeczywiście chce podzielić się zdjęciem zarówno z Facebookiem, jak i ze swoimi znajomymi.

Jak donosi portal Wired, wirtualny asystent miałby działać na podobnej zasadzie, co życzliwy kolega pytający użytkownika “czy na pewno chcesz, żeby zobaczył to twój szef lub matka?”. Oczywiście tego typu komunikat, nie wyeliminuje w 100% fenomenu kompromitujących zdjęć pojawiających się lawinowo na portalu. Jednak jeśli pomysł LeCuna zostanie wprowadzony na Facebooka, o najsłynniejszym portalu społecznościowym świata znów zrobi się bardzo głośno.

Zdjęcie: © Facebook.