Microsoft rezygnuje z przymusowych aktualizacji

Karolina Świdrak - 8 maj 2019 - 10:03
Microsoft rezygnuje z przymusowych aktualizacji
Użytkownicy mogą opóźniać aktualizacje funkcji systemu Windows 10, nawet o 18 miesięcy.

Microsoft ostatecznie zrezygnował z taktyki narzucania użytkownikom przymusowych aktualizacji Windows 10 – poinformował serwis CCM.net.

Znaczące aktualizacje, które wprowadzają do systemu nowe funkcje i opcje są wydawane przez Microsoft co sześć miesięcy. Do tej pory nie istniał żaden sposób, by użytkownicy mogli zapobiec ich automatycznej instalacji.

Sytuacja powodowała jednak coraz większe kontrowersje i budziła ogromny sprzeciw, szczególnie, gdy po aktualizacji w październiku 2018, która usunęła niektóre pliki użytkowników bez ich wiedzy. Jeszcze gorzej było w kwietniu 2018 r, gdy update spowodował awarię komputerów niektórych użytkowników i wyświetlenie „niebieskiego ekranu śmierci” systemu Windows.

Microsoft zmienił więc taktykę. Teraz, gdy aktualizacja Windows 10 będzie gotowa do wydania, użytkownik zobaczy komunikat „Pobierz i zainstaluj teraz”. Będzie mógł go jednak zignorować i pobrać aktualizację w przyszłości, a limit tego oczekiwania ma wynosić 18 miesięcy.

Microsoft zmienia również sposób, w jaki instalowane są comiesięczne aktualizacje bezpieczeństwa, czyli popularne„łatki”. Mimo że nadal będą one obowiązkowe ze względów bezpieczeństwa, użytkownicy mogą teraz opóźnić instalację nawet o 35 dni.

Zdjęcie: © Stanislaw Mikulski - Shutterstock.com