Połączenie z innego miasta? Nie odbieraj!

Karolina Świdrak - 13 lut 2019 - 09:26
Połączenie z innego miasta? Nie odbieraj!
Plaga zagranicznych połączeń, które narażają użytkowników smartfonów na ogromne koszty powraca.

(CCM) - Kilka lat temu sporo mówiło się w Polsce o telefonicznym przekręcie, który był możliwy dzięki zamieszaniu związanemu z numerami kierunkowymi. Do abonentów w Polsce dzwonili oszuści z zagranicy. Po odebraniu telefonu, zwykle nikt się nie odzywał a po kilku sekundach abonent słyszał sygnał przypominający zakończenie połączenia. W rzeczywistości jednak trwało ono nadal, oczywiście na koszt osoby, do której dzwoniono.

Było to możliwe, ponieważ kraje, z których pochodziły połączenia miały numery kierunkowe przypominające numery kierunkowe polskich miast. Wiele smartfonów ma też funkcję identyfikacji numeru, co także utwierdzało abonentów w przekonaniu, że dzwoni do nich ktoś z Polski.

Od kilku dni znów głośno jest o tym, że o tym, że przekręt powrócił. Na internetowych forach pojawiły się ostrzeżenia przed połączeniami zaczynającymi się od cyfr +24, które wyglądają, jak połączenia z Płocka, choć w rzeczywistości są to… Wyspy Wniebowstąpienia.

Niebezpieczne są też numery zaczynające się od +53, to kierunkowy Kuby.

Zdjęcie: © iStock