MonsterMind - podejrzana ochrona?

Według doniesień Edwarda Snowdena, NSA pracuje nad programem, który miałby automatycznie odpierać zagraniczne cyberataki.

Edward Snowden, w wywiadzie udzielonym amerykańskiemu dziennikowi Wired, poruszył kwestię nowego oprogramowania, nad którym pracuje amerykańska Agencja Bezpieczeństwa Narodowego. MonsterMind, gdyż tak właśnie został nazwany program, umożliwi automatyzację procesu wykrywania cyberataków planowanych poza terytorium USA.

Jak donosi portal Comment ça marche, w przypadku wykrycia potencjalnego ataku, MonsterMind automatycznie blokowałby złośliwe oprogramowanie, jeszcze zanim mogłoby ono wyrządzić jakiekolwiek szkody. Na czym polega zatem niebezpieczeństwo jakie niesie z sobą MonsterMind? Po pierwsze, jest to pierwsze narzędzie ochrony, które ma działać bez jakiejkolwiek interwencji człowieka. Oznacza to, że dojść może do automatycznych kontrataków na niewinne kraje, co z pewnością przyczyni się do wzrostu konfliktów międzynarodowych. Należy bowiem pamiętać, że przestępcy internetowi bardzo często posługują się przypadkowo dobranymi komputerami, aby zatrzeć ślady swojej działalności. Po drugie, żeby program mógł funkcjonować prawidłowo, musi mieć nieograniczony dostęp do treści wszystkich wiadomości przesyłanych z obcych krajów do użytkowników w Stanach Zjednoczonych.

Nie wiadomo, kiedy program MonsterMind stanie się w pełni funkcjonalny. Jedno jest jednak pewne, era prywatności w Internecie skończyła się bezpowrotnie.

Zdjęcie: © NSA.