500 euro dla każdego użytkownika Facebooka?

Max Schrems zachęca wszystkich użytkowników Facebooka, by przyłączyli się do pozwu zbiorowego, jaki wystosował przeciwko serwisowi.

Schrems to 26-letni student prawa z Austrii. Założył on stowarzyszenie „Europe vs. Facebook” („Europa przeciwko Facebookowi”), którego celem jest walka z portalem społecznościowymi o ochronę prywatności użytkowników. Teraz Schrems namawia wszystkich korzystających Facebooka, by przyłączyli się do zbiorowego pozwu cywilnego przeciwko społecznościowemu gigantowi.

Czym zawinił Facebook? Jak donosi francuskojęzyczny portal CommentCaMarche w 2011 roku Schrems poprosił o udostępnienie jego danych, które przechowywane są w serwisie. Znalazł wśród nich wiele usuniętych treści – statusów, prywatnych wiadomości, zaproszeń do kontaktów. Usuniętych, czyli takich, których, zdaniem Schremsa, Facebook nie powinien przechowywać. W ślad za Schremsem poszły tysiące użytkowników, wskutek czego Facebook musiał mocno poprawić politykę prywatności.

W 2012 r. sugestia Shremsa sprawiła, że w europejskich wydaniach serwisu nie pojawiają się już sugestie dotyczące tagowania użytkowników na zdjęciach. Teraz Schrems złożył do wiedeńskiego sądu żądanie odszkodowania, które Facebook miałby zapłacić za naruszenie jego prywatności. Do tego samego przedsiębiorczy prawnik zachęca pozostałych użytkowników portalu społecznościowego. Konkretnie, chodzi o dane użytkowników, które były masowo przekazywane amerykańskiej agencji NSA w ramach programu PRISM. Za to – zdaniem Schremsa – każdy korzystający z Facebooka powinien otrzymać rekomepensartę w wsykokości 500 euro. "Naszym celem jest, aby Facebook wreszcie działał zgodnie z prawem w dziedzinie ochrony danych osobowych" - powiedział Schrems cytowany przez Reutersa. Do pozwu można dołączyć zapisując się na stronie Fbclaim.com.

Biorąc pod uwagę fakt, że ze społeczności korzysta obecne 1,32 miliarda osób, Mark Zuckerberg może mieć problemy finansowe…

Zdjęcie: © Europe vs. Facebook.