Portal randkowy eksperymentował na ludziach

Portal randkowy OkCupid prowadził eksperymenty na użytkownikach – przyznał jeden z jego twórców, Christian Rudder.

Wyznanie, jakie zostało opublikowane na blogu Ruddera jest odpowiedzią na doniesienia o eksperymentach, które na swoich użytkownikach prowadził Facebook. Współzałożyciel jednego z popularniejszych amerykańskich serwisów randkowych OkCupid stwierdził, że w działaniach Facebooka nie ma niczego złego, bowiem wiele serwisów prowadzi podobne testy a finalnie służą one poprawieniu jakości świadczonych usług, czyli zwiększeniu zadowolenia użytkowników. Każdy użytkownik Internetu, każdego dnia poddawany jest wielu badaniom i nie powinno to – zdaniem Ruddera – budzić emocji.

"Przyznam to jako pierwszy: możemy być popularni, przyczyniać się do powstania wielu wspaniałych związków, możemy bla, bla, bla. Ale OKCupid tak naprawdę nie wie, co robi. Podobnie jak każda inna strona. Nie jest tak, że ludzie tworzą podobne rzeczy od dawna, albo że można spojrzeć na jakieś wytyczne czy coś takiego. Większość pomysłów jest zła. Nawet dobre mogą być lepsze" – napisał.

Na czym polegały owe kontrowersyjne eksperymenty? W pierwszym, na 7 godzin całkowicie usunięto zdjęcia użytkowników z portalu. Jaki dał efekt? Użytkownicy zaczęli odpowiadać na wiadomości 44% razy częściej, wymiany zdań były dłuższe i bardziej wnikliwe, informacje kontaktowe były wymieniane chętniej i – ogólnie – serwis działał bardziej prężnie. Drugi z testów miał sprawdzić, na ile w ogóle dla ludzi liczy się to, co jest napisane w profilu. Części użytkowników wyłączono opisy w profilach proponowanych partnerów. Tak jak można przypuszczać – nie wpłynęło to na ich ocenę pokazując, że opis liczy się w bardzo niewielkim stopniu. "Więc twoje zdjęcie może być warte słynnego tysiąca słów, ale twoje faktyczne słowa warte są… prawie nic" – podsumował wyniki Rudder.

Ostatni z eksperymentów, o którym pisze Rudder, był próbą odpowiedzi na pytanie, czy serwisu randkowe działają i czy algorytmy służące do określania, czy ludzie będą do siebie pasowali, mówią prawdę. Aby sprawdzić efektywność algorytmów, prowadzący stronę zaczęli najzwyczajniej w świecie oszukiwać ludzi – parom, które według szacunków były dla siebie nieodpowiednie zaczęli wyświetlać, że doskonale do siebie pasują. Co się okazało? Pary te nawiązywały ze sobą konwersacje, jednak szybciej rezygnowały z kontaktu, niż pary rzeczywiście do siebie dopasowane.

Eksperymenty prowadzone przez portal OkCupid pokazują więc wyraźnie, że Internet jest wielkim laboratorium, w którym wszyscy pełnimy rolę królików doświadczalnych.

Zdjęcie: © sxc.hu.

Zobacz również