Ściągnąłeś film? Dostaniesz wezwanie

Osoby, które nielegalnie ściągnęły z Internetu filmy „Witaj w klubie” i „Najwyższy wyrok” mogą spodziewać się wezwania do prokuratury.

„Ścigane są osoby, które nielegalnie, publicznie udostępniły film” – tłumaczy Paweł Borek, z kancelarii prawnej BGST Radcowie Prawni Borek, Gajda, Tołwiński, która reprezentuje w Polsce producenta filmów, firmę Voltage Pictures. „W większości przypadków dotyczy to użytkowników strony chomikuj.pl, którzy zamieścili na portalu film lub osób korzystających z torrentów, jeżeli jednocześnie udostępniają go w trakcie pobierania” - dodaje.

W tej sprawie zebrano już dane prawie 10 tysięcy użytkowników. Walka z komputerowym piractwem zatacza w ostatnich miesiącach w Polsce coraz szersze kręgi. W Internecie głośno jest o warszawskiej kancelarii, która rozsyła wezwania do zapłaty osobom, które nielegalnie pobrały z sieci takie filmy, jak: „Obława”, „Drogówka”, „Last minute” czy „Być jak Kazimierz Deyna”. Wiadomo, że takie wezwania mogło otrzymać nawet 100 tysięcy internautów.

Zgodnie z polskim Kodeksem Karnym, nielegalne udostępnianie filmów jest zagrożone karą do 2 lat więzienia. Gdy osoba czerpie zyski z udostępniania cudzego dzieła – grozi jej od 3 do 5 lat pozbawienia wolności. Samo pobieranie filmów nie jest sprzeczne z prawem, jednak większość programów do pobierania jednocześnie pobiera plik i automatycznie udostępnia go innym użytkownikom.

Czy oznacza to koniec piractwa komputerowego w Polsce i wzrost sprzedaży legalnych kopii? Wiele na to wskazuje.

Zdjęcie: kadr z filmu "Witaj w klubie".