Asystent użytkownika na Facebooku?

Karolllla - 16 lip 2015 - 09:46

Asystent użytkownika na Facebooku?

Sporym zaskoczeniem jest fakt, że asystent Moneypenny będzie prosił o pomoc… żywego człowieka.

Fani serii filmowych przygód Jamesa Bonda doskonale znają Moneypenny – to asystentka agenta 007. Od imienia rezolutnej bohaterki pochodzi nazwa najnowszej opcji Facebooka – osobistego asystenta.



Funkcja głosowego asystenta to prawdziwy przebój ostatnich lat. Twórcy największych serwisów internetowych i stale pracują nad własnymi asystentami, wzbogacając ich działanie o kolejne możliwości. Wystarczy wspomnieć macbooki wyposażone w program Siri, Cortanę, znaną z systemu Windows Phone, czy Google Now, który każdego chyba użytkownika Google choć raz zaskoczył swoim wszechstronnym zastosowaniem. Nikogo zatem nie dziwi fakt, że i Facebook postanowił postarać się o własnego asystenta.

Jak będzie działać usługa? Przede wszystkim, ma stanowić wsparcie dla użytkowników Facebook Messengera. Co ciekawe – w tym miejscu Facebook przeskoczył konkurencję – Moneypenny nie będzie jedynie wirtualnym asystentem.

Usługa ma łączyć nas z żywymi ludźmi, którzy zajmą się rozwiązaniem naszego problemu. Przykładowo, taka osoba, zorganizuje dla nas zakup i dostawę wybranego produktu czy znajdzie najtańsze wykonanie określonej usługi.

Na razie o asystencie (a w zasadzie asystentce) Moneypenny nie wiadomo zbyt wiele. Nie jest znana dokładna data premiery usługi, ani kraje, w których pojawi się w pierwszej kolejności. Przypuszczać jednak można, że zadebiutuje w Stanach Zjednoczonych, tam bowiem Facebook Messenger udostępnia opcję mikropłatności, która jest niezbędna do wykonywania zakupów z poziomu serwisu.

Kim będą osoby, z którymi połączy nas Moneypenny? Czy będą pracownikami Facebooka? Czy oznacza to, że serwis planuje w związku z tym wielką, ogólnoświatową rekrutację? Odpowiedzi na te pytania też, póki co, pozostają tajemnicą.

Jedno jest pewne – warto uważnie obserwować ten projekt. Wszystko, czego dotknie Mark Zuckerberg, zamienia się przecież w złoto.

Zdjęcie: © Creative Commons - Pixabay: geralt.