Snapchat uwodzi polityków

Floreo - 19 kwi 2016 - 11:20

Snapchat uwodzi polityków

Ze Snapchata korzysta coraz więcej polityków i instytucji. Próżno jednak szukać wśród nich polskich włodarzy.

Agencja Burson-Marsteller zbadała, że 16 przywódców państw z całego świata oraz organizacji międzynarodowych korzysta ze Snapchata, który jest najszybciej rozwijającą się platformą społecznościową. Konto w serwisie ma 4 prezydentów (Francji, Argentyny, Irlandii i USA), 3 rządy, 2 ministerstwa spraw zagranicznych i 1 minister spraw zagranicznych oraz 6 instytucji, m.in. Parlament Europejski i ONZ.

Wygasające po 24 godzinach snapy, brak informacji o ilości odtworzeń czy brak możliwości komentowania - to zdaniem specjalistów powody, dla których politycy mogą być zainteresowani Snapchatem. Ryzyko uszczerbku na wizerunku jest tu bowiem mniejsze niż na innych platformach społecznościowych.

Co można zobaczyć na oficjalnych kanałach rządowych? Biały Dom relacjonował debatę prezydencką w styczniu 2016 r. Później stażyści użyli konta, aby stworzyć "story" o ich pracy. Podobną taktykę przyciągnięcia młodych ludzi na staż wykorzystał Parlament Europejski. Prezydent Argentyny pokazywał przygotowania do wizyty Baracka Obamy, jak również kolację polityków. Fanem selfie jest Francois Hollande. Prezydent Francji często pozuje z obywatelami. Udostępnia także swoje publiczne wystąpienia oraz relacje z podróży.

Z możliwości serwisu w ogóle nie korzysta polska klasa polityczna. Ciekawostką jest jednak fakt, że konto Premier RP zostało zarezerwowane przez polski rząd, ale pozostało nieaktywne.

Zdjęcie: © focal point - Shutterstock.com